Kelsey zasnęła około 2 godzin temu na moich kolanach wtulona we mnie . Miałem poczucie winy ,czułem że to przeze mnie poroniła .Jeszcze ta dziwna sytuacja , nie sądzicie że łatwo nam poszło odebranie Kelsey ? Nawet za łatwo . Myślę że Will wiedział że po nią przyjedziemy i zaplanował coś jeszcze .. Ten sukinsyn jest nieobliczalny .
Justin słuchasz mnie ?-Zapytał Jake a ja odrazu spojrzałem na niego .
Co ?
Pytałem co chcesz z Maca . Jesteśmy głodni ,a skoro już po wszystkim to zajedziemy po coś do jedzenia.
Ta.Zaraz ją obudzę .
Stary przestań się obwiniać ! To nie jest twoja wina ani jej -wysyczał
To nie jest łatwe ! Ona poroniła ! Straciła pieprzone dziecko ! A ty mi mówisz że mam się nie obwiniać ! Gdyby nie ja nic by się nie stało !-wykrzyczałem
Justin ?-wyszeptała zaspanym głosem Kelsey Muszę do łazienki .
Zaraz kochanie będziemy w Macu ,poczekaj chwile -Pogładziłem jej policzek dłonią
Ta tylko pokiwała głową zdejmując moją dłoń z jej twarzy po czym odwróciła wzrok .
***KELSEY POV***
Gdy dojechaliśmy weszliśmy do środka i usiedliśmy w najcichszym miejscu . Zajęliśmy wszyscy kanamy przy stole po czym zamówiliśmy coś do jedzenia . Chłopacy rozmawiali a ja w między czasie poszłam do toalety . Stanęłam przed lustrem i spojrzałam na swoje odbicie .
To nie mogę być ja !-wydukałam patrząc w odbicie . Twarz miałam posiniaczoną tak samo prawą rękę za to lewą rękę miałam pociętą . Na sobie miałam bluzę Justina i Rurki . Włosy miałam zaplątane w niechlujnym koku . Teraz mogłam przyznać że byłam chuda . Na oko schudłam z 6 kg . Przez stres i przez to że rzadko dawali mi jeść . Dzięki Nicodemowi dostałam trochę wody i jakiś makaron z sosem i warzywami .
Spojrzałam jeszcze raz w lustro po czym weszłam do kabiny załatwiłam potrzebę i wyszłam . Umyłam twarz delikatnie bojąc się że może zaboleć jak nieco mocniej ją dotknę . Całe ciało mnie bolało ,ale nie przejmowałam się tym zbytnio bo ból psychiczny był o wiele mocniejszy .
Gotowa wyszłam z łazienki po czym usiadłam obok Justina .
Kochanie tu masz swoje -powiedział Justin wkładając mi frytkę do ust .
Jedliśmy w ciszy którą przerwał Shane .
Jak się czujesz Kels ?-Zapytał
Tak jak wyglądam -wyszeptałam oschle
Kochanie nie bądź nie miła .Boimy się o Ciebie -Powiedział Jay chcąc mnie przytulić na co ja się odsunęłam .
Dajcie mi wszyscy święty spokój !-Wysyczałam przez łzy po czym wybiegłam z restauracji . Biegłam przed siebie tak długo aż nie zauważyłam lasu . Usiadłam na ziemi .
Chcesz ?-Zapytała prostytutka podając mi papierosa .
Tak . dzięki -wyszeptałam odpalając go i zaciągając się .
Co tutaj robisz sama ? Też pracujesz ?
Nie .. Uciekłam na chwile od wszystkich .
A mogę wiedzieć kto cię tak urządził ?
Długa historia -wyszeptałam . A dlaczego tak pracujesz ? Znaczy.. no wiesz
Tak -zachichotała Muszę zarobić . Mój Tato jest alfonsem i sprzedaje mnie . Jest cholernym draniem ale nic na to nie poradzę ..
Kelsey . Tu jesteś . Szukałem cię -Powiedział Justin podchodząc do nas .
Musimy iść -złapał mnie za ramie .
Puść mnie !-wysyczałam po czym wyrwałam się z jego uścisku .
Muszę iść -powiedziałam do dziewczyny po czym przytuliłam i powiedziałam . DO zobaczenia .
***
Kelsey odezwij się do mnie -wyszeptał Justin siadając na łóżku . Dojechaliśmy już do domu .
Daj mi spokój !
Mała proszę ,powiedz co się dzieje
Co chcesz wiedzieć ? Co ? To że byłam torturowana ?Bita,cięta ? To że poroniłam ? Straciłam własne dziecko ! Czuje że to moja wina ! TO że potrzebuje w tej chwili moich rodziców ? To chciałeś wiedzieć ?!-wykrzyczałam po czym zaczęłam płakać .
Poczułam jak mnie przytula .
Cii... Będzie dobrze . Daj sobie kochanie pomóc -wyszeptał kojącym głosem po czym musnął moje ramie swoimi ustami .
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem jest krótki ale mam dużo nauki i w ogóle wszystko się sypie .CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Dzisiaj pojawi się zwiastun na następne rozdziały.
Przypominam pytajcie bohaterów na ASKU ;)
niedziela, 20 października 2013
piątek, 18 października 2013
sobota, 12 października 2013
Rozdział DWUDZIESTY PIERWSZY
Minęły już 5 dni od tego jak zostałam porwana .
Nadal nie mogę uwierzyć w to że poroniłam . To pewnie wszystko moja wina ..
Może gdybym była ostrożniejsza i bym się nie stresowała to dziecko nadal by żyło ..
Will przychodzi do mnie codziennie i mnie tnie . Po ręku po nodze .. Nie czuje już bólu . Ostrze które wbija mi się w skórę i ją przerywa nie boli . Jedyne co w tej chwili czuje to smutek ..
Dzisiaj jak zwykle zostałam pocięta . Teraz siedzę i patrzę w ścianę płacząc nad swoim życiem .
Chciałabym umrzeć .. To wszystko nie ma sensu .. Straciłam dziecko . Jestem uwięziona i nie ma Justina ..
Po raz dziesiętny tego dnia wybuchnęłam głośnym płaczem .
****JUSTIN"S POV****
3 dni namierzałem miejsce w którym jest Kelsey . Zdążyłem w tym czasie zaplanować wszystko z moim jak i Netana gangiem .
W tej chwili jesteśmy 10 km od miejsca w którym jest uwięziona moja ukochana .
Kurwa Szybciej już nie da się jechać ! -krzyknąłem a Bruce spojrzał na mnie zza kierownicy .
Stary .. Wyluzuj za chwile będziemy .-Powiedział dociskając pedał gazu
Po 15 minutach byliśmy już na miejscu .
Wszyscy wyciągnęliśmy pistolety .
Pamiętajcie co mamy robić !-wyszeptał John
Ty -wskazał na mnie . Netan i Jake idziecie po dziewczynę a my zabijamy reszte .
Weszliśmy do środka magazynu i od razu rozdzieliliśmy się .
Wraz z chłopakami szliśmy otwierając kolejne drzwi . Nagle usłyszeliśmy głośne szlochanie za jednymi z drzwi .
Kiwnąłem głową w stronę chłopaków po czym delikatnie otworzyłem drzwi .
Moim oczom ukazała się Kelsey płacząca . Gdy tylko mnie zobaczyła zaczęła jeszcze mocniej płakać . Podbiegłem do niej przytulając ją do siebie .
Tęskniłem kochanie -wyszeptałem do jej ucha .
Musimy iść wziąłem ją okrakiem na ręce wychodząc z chłopakami z magazynu . Weszliśmy do samochodu i usiedliśmy się . Kelsey wziąłem do siebie na kolana wtulając ją w siebie i przykrywając kocem który miałem w samochodzie .
Kels zrobili ci coś ?-Zapytał Netan
Nie ..
Kochanie już nigdy nie pozwolę cię skrzywdzić
Chce umrzeć -zaszlochała dziewczyna
Kelsey co ty gadasz . ?!
Poroniłam -Zaniosła się głośnym płaczem .
Jak to poroniłaś -Podniosłem głos
Ja nie wiedziałam .. Nie wiedziałam że jestem w ciąży . Obudziłam się w nocy z wielkim bólem brzucha między nogami miałam kałużę krwi .. Ja nie wiemm. Oni zadzwonili po jakiegoś lekarza i on powiedział że poroniłam .. Powiedziałam że jestem bez płodna ale on . On powiedział ze mój organizm nie przyjął dziecka i jeszcze do tego doszedł mój stres -Wydukała płacząc .
Spojrzałem na Netana który był kompletnie w szoku a później na Jake'a który nie wiedział o co dokładnie chodzi .
Ciiii .. Będzie dobrze . Damy radę Skarbie nie martw się .
Chcesz coś do jedzenia ?-Zmienił szybko temat Jake .
Nie jadłam nic od 2 dni -wyszeptała Kels biorąc bułkę z serem szynką i pomidorem . Zjadła ją po czym popiła Colą i znów oparła się głową o moją klatkę piersiową .
Idą chłopacy -Oznajmił Netan odpalając samochód .
Kochanie wszystko w porządku ?
To tak bardzo boli -wychrypiała zaczynając szlochać Nie chciałam stracić dziecka .. To wszystko moja wina.
To nie twoja wina . Nie obwiniaj się mała . Będzie dobrze zobaczysz . Wszystko się ułoży . Nie obiecuje ci że będziemy żyli jak normalni ludzie ale mogę ci obiecać że zasze będę cię kochał bez względu na to czy możesz mieć dzieci czy nie . Będziemy kiedyś mieli dzidziusia zobaczysz -wyszeptałem po czym pocałowałem jej czoło .-------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Krótki ale jest : ) Mam nadzieje że się podoba :)
Zasady znacie Czytasz = Komentujesz
Wszelkie pytania kierować na mojego aska : )
Nadal nie mogę uwierzyć w to że poroniłam . To pewnie wszystko moja wina ..
Może gdybym była ostrożniejsza i bym się nie stresowała to dziecko nadal by żyło ..
Will przychodzi do mnie codziennie i mnie tnie . Po ręku po nodze .. Nie czuje już bólu . Ostrze które wbija mi się w skórę i ją przerywa nie boli . Jedyne co w tej chwili czuje to smutek ..
Dzisiaj jak zwykle zostałam pocięta . Teraz siedzę i patrzę w ścianę płacząc nad swoim życiem .
Chciałabym umrzeć .. To wszystko nie ma sensu .. Straciłam dziecko . Jestem uwięziona i nie ma Justina ..
Po raz dziesiętny tego dnia wybuchnęłam głośnym płaczem .
****JUSTIN"S POV****
3 dni namierzałem miejsce w którym jest Kelsey . Zdążyłem w tym czasie zaplanować wszystko z moim jak i Netana gangiem .
W tej chwili jesteśmy 10 km od miejsca w którym jest uwięziona moja ukochana .
Kurwa Szybciej już nie da się jechać ! -krzyknąłem a Bruce spojrzał na mnie zza kierownicy .
Stary .. Wyluzuj za chwile będziemy .-Powiedział dociskając pedał gazu
Po 15 minutach byliśmy już na miejscu .
Wszyscy wyciągnęliśmy pistolety .
Pamiętajcie co mamy robić !-wyszeptał John
Ty -wskazał na mnie . Netan i Jake idziecie po dziewczynę a my zabijamy reszte .
Weszliśmy do środka magazynu i od razu rozdzieliliśmy się .
Wraz z chłopakami szliśmy otwierając kolejne drzwi . Nagle usłyszeliśmy głośne szlochanie za jednymi z drzwi .
Kiwnąłem głową w stronę chłopaków po czym delikatnie otworzyłem drzwi .
Moim oczom ukazała się Kelsey płacząca . Gdy tylko mnie zobaczyła zaczęła jeszcze mocniej płakać . Podbiegłem do niej przytulając ją do siebie .
Tęskniłem kochanie -wyszeptałem do jej ucha .
Musimy iść wziąłem ją okrakiem na ręce wychodząc z chłopakami z magazynu . Weszliśmy do samochodu i usiedliśmy się . Kelsey wziąłem do siebie na kolana wtulając ją w siebie i przykrywając kocem który miałem w samochodzie .
Kels zrobili ci coś ?-Zapytał Netan
Nie ..
Kochanie już nigdy nie pozwolę cię skrzywdzić
Chce umrzeć -zaszlochała dziewczyna
Kelsey co ty gadasz . ?!
Poroniłam -Zaniosła się głośnym płaczem .
Jak to poroniłaś -Podniosłem głos
Ja nie wiedziałam .. Nie wiedziałam że jestem w ciąży . Obudziłam się w nocy z wielkim bólem brzucha między nogami miałam kałużę krwi .. Ja nie wiemm. Oni zadzwonili po jakiegoś lekarza i on powiedział że poroniłam .. Powiedziałam że jestem bez płodna ale on . On powiedział ze mój organizm nie przyjął dziecka i jeszcze do tego doszedł mój stres -Wydukała płacząc .
Spojrzałem na Netana który był kompletnie w szoku a później na Jake'a który nie wiedział o co dokładnie chodzi .
Ciiii .. Będzie dobrze . Damy radę Skarbie nie martw się .
Chcesz coś do jedzenia ?-Zmienił szybko temat Jake .
Nie jadłam nic od 2 dni -wyszeptała Kels biorąc bułkę z serem szynką i pomidorem . Zjadła ją po czym popiła Colą i znów oparła się głową o moją klatkę piersiową .
Idą chłopacy -Oznajmił Netan odpalając samochód .
Kochanie wszystko w porządku ?
To tak bardzo boli -wychrypiała zaczynając szlochać Nie chciałam stracić dziecka .. To wszystko moja wina.
To nie twoja wina . Nie obwiniaj się mała . Będzie dobrze zobaczysz . Wszystko się ułoży . Nie obiecuje ci że będziemy żyli jak normalni ludzie ale mogę ci obiecać że zasze będę cię kochał bez względu na to czy możesz mieć dzieci czy nie . Będziemy kiedyś mieli dzidziusia zobaczysz -wyszeptałem po czym pocałowałem jej czoło .-------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Krótki ale jest : ) Mam nadzieje że się podoba :)
Zasady znacie Czytasz = Komentujesz
Wszelkie pytania kierować na mojego aska : )
czwartek, 10 października 2013
Rozdział DWUDZIESTY
Obudziłam się w nocy . Z wielkim bólem w brzuchu spojrzałam na brzuch i zauważyłam wielką plamę krwi która wypływała z mojej pochwy .
I znów poczułam przerażający ból tylko tym razem krzyknęłam . Moje oczy wypełniły się łzami .
Nagle światło w pokoju zostało zapalone .
Co Kurwa !-Krzyknął chłopak podchodząc do mnie .
Spojrzał pierw na krew która utworzyła kałużę a później spojrzał na moją twarz .
Co to jest ?!
Nie wiem .-Załkałam To tak bardzo boli -Znów krzyknęłam z bólu wijąc się .
Chłopak wziął mnie na ręce i wyszedł ze mną z pokoju
Szliśmy przez jakiś korytarz .
Co cię boli ?-Zapytał
Ja..... To chyba nie twoja sprawa .-wyszeptałam speszona
Mów ! Do cholery !
Podbrzusze i pochwa .-wyszeptałam i znów się skrzywiłam
Chłopak już nic więcej nie powiedział . Wszedł tylko do jakiegoś pokoju i położył mnie na wielkie i miękkie łóżko .
Ja teraz pójdę po Willa a ty masz tu siedzieć. Nawet nie myśl o tym by stąd uciec ! Rozumiemy się ?!
Tak -znów się skrzywiłam .
Chłopak tylko kiwnął głową po czym wyszedł z pokoju .
Siedziałam i trzymałam się za brzuch .. Widziałam jak z mojej pochwy wypływa coraz więcej krwi .
Co Kurwa Dziwko wymyśliłaś ?!-Wykrzyczał Will podchodząc do łóżka na którym leżałam .
Boli..-Jęknęłam Proszę pomóż mi-wypłakałam znowu zwijając się z bólu
Od ilu to z ciebie wypływa ?!-Zapytał zdenerwowany
Od jakiś 10 minut ..
Carol zadzwoń po Nicodema i powiedz żeby przyjechał jak najszybciej -wydał rozkaz który Carol szybko spełnił .
Będzie tu za jakieś 15 minut .
******
Do pokoju wszedł Facet około 18 lat .
Jak ją zbadam to was zawołam -Powiedział a chłopacy wyszli posłusznie z pokoju zamykając za sobą drzwi .
Jestem Nicodem -wyszeptał podając mi rękę
Kelsey .
Więc co ci jest ?
Obudziłam się przez silny ból w brzuchu i wtedy zobaczyłam dużą plamę miedzy moimi nogami . Przez jakieś 15 minut z mojej pochwy wypłynęło sporo krwi .-odpowiedziałam bawiąc się swoimi palcami u rąk .
Ymm okej . Musisz zdjąć spodnie i majtki a później podwinąć koszulkę .-Podrapał się po karku
Nie pewnie zdjęłam spodnie a później majtki po czym położyłam się z powrotem na łóżku .-Byłam bardzo zawstydzona a z moich oczu nadal wypływały łzy .
Chłopak zrobił mi jakieś badania po czym powiedział że nie mam ubierać tych rzeczy tylko mam się położyć pod kołdrę a on mi załatwi jakieś ciuchy .
Tak też zrobiłam .
Nadal boli cię podbrzusze ?
Tak
Nie wiem jak mam ci to powiedzieć .. Ty Poroniłaś -wyszeptał patrząc mi w oczy
To nie możliwe -Zaprzeczyłam szybko
Kelsey Poroniłaś więc co mówię ,jestem lekarzem .
Ale ja jestem bezpłodna -wyszeptałam a moje oczy zalały się łzami .
Twój organizm odrzucił ciąże a poza tym do tego dołączył się stres ... -Chciał położyć rękę na moje ramie ale ja się szybko odsunęłam .
Wyjdź !-krzyknęłam płacząc .
Kelsey ..
Zostaw mnie samą !-wykrzyczałam
****JUSTIN"S POV ****
Nie spałem z chłopakami całą noc . Szukaliśmy ją . Nie było po niej śladu . Szukaliśmy też Willa ale nigdzie nie natrafiliśmy na jego ślad . Zaczynam wariować .. Nie wiem co się dzieje z Kels nie wiem też czy żyje , nie wiem czy jest skrzywdzona ... NIC NIE WIEM DO CHUJA !
Boje się o nią .
Justin musimy jechać do Louisa .. On może coś wiedzieć . Miał układy z Wille'm .-Powiedział Jake
Dobra -wyszeptałem po czym wstałem i razem z chłopakami ruszyliśmy do Patrica .
Patric był znanym dilerem w naszym mieście . Kiedyś miał jakieś układy z Wille'm .
***
WIEM GDZIE JEST MOJA UKOCHANA ! ------------------------------------------------------------
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
JAk tam rozdział ?? Podoba się ? KOmentujcie ! Rozsyłajcie mojego bloga do Beliebers rozgłaszajcie go gdzie tylko będzie można ! Prosze <3 + ZOstawiajcie dłuższe komentarze : >
I znów poczułam przerażający ból tylko tym razem krzyknęłam . Moje oczy wypełniły się łzami .
Nagle światło w pokoju zostało zapalone .
Co Kurwa !-Krzyknął chłopak podchodząc do mnie .
Spojrzał pierw na krew która utworzyła kałużę a później spojrzał na moją twarz .
Co to jest ?!
Nie wiem .-Załkałam To tak bardzo boli -Znów krzyknęłam z bólu wijąc się .
Chłopak wziął mnie na ręce i wyszedł ze mną z pokoju
Szliśmy przez jakiś korytarz .
Co cię boli ?-Zapytał
Ja..... To chyba nie twoja sprawa .-wyszeptałam speszona
Mów ! Do cholery !
Podbrzusze i pochwa .-wyszeptałam i znów się skrzywiłam
Chłopak już nic więcej nie powiedział . Wszedł tylko do jakiegoś pokoju i położył mnie na wielkie i miękkie łóżko .
Ja teraz pójdę po Willa a ty masz tu siedzieć. Nawet nie myśl o tym by stąd uciec ! Rozumiemy się ?!
Tak -znów się skrzywiłam .
Chłopak tylko kiwnął głową po czym wyszedł z pokoju .
Siedziałam i trzymałam się za brzuch .. Widziałam jak z mojej pochwy wypływa coraz więcej krwi .
Co Kurwa Dziwko wymyśliłaś ?!-Wykrzyczał Will podchodząc do łóżka na którym leżałam .
Boli..-Jęknęłam Proszę pomóż mi-wypłakałam znowu zwijając się z bólu
Od ilu to z ciebie wypływa ?!-Zapytał zdenerwowany
Od jakiś 10 minut ..
Carol zadzwoń po Nicodema i powiedz żeby przyjechał jak najszybciej -wydał rozkaz który Carol szybko spełnił .
Będzie tu za jakieś 15 minut .
******
Do pokoju wszedł Facet około 18 lat .
Jak ją zbadam to was zawołam -Powiedział a chłopacy wyszli posłusznie z pokoju zamykając za sobą drzwi .
Jestem Nicodem -wyszeptał podając mi rękę
Kelsey .
Więc co ci jest ?
Obudziłam się przez silny ból w brzuchu i wtedy zobaczyłam dużą plamę miedzy moimi nogami . Przez jakieś 15 minut z mojej pochwy wypłynęło sporo krwi .-odpowiedziałam bawiąc się swoimi palcami u rąk .
Ymm okej . Musisz zdjąć spodnie i majtki a później podwinąć koszulkę .-Podrapał się po karku
Nie pewnie zdjęłam spodnie a później majtki po czym położyłam się z powrotem na łóżku .-Byłam bardzo zawstydzona a z moich oczu nadal wypływały łzy .
Chłopak zrobił mi jakieś badania po czym powiedział że nie mam ubierać tych rzeczy tylko mam się położyć pod kołdrę a on mi załatwi jakieś ciuchy .
Tak też zrobiłam .
Nadal boli cię podbrzusze ?
Tak
Nie wiem jak mam ci to powiedzieć .. Ty Poroniłaś -wyszeptał patrząc mi w oczy
To nie możliwe -Zaprzeczyłam szybko
Kelsey Poroniłaś więc co mówię ,jestem lekarzem .
Ale ja jestem bezpłodna -wyszeptałam a moje oczy zalały się łzami .
Twój organizm odrzucił ciąże a poza tym do tego dołączył się stres ... -Chciał położyć rękę na moje ramie ale ja się szybko odsunęłam .
Wyjdź !-krzyknęłam płacząc .
Kelsey ..
Zostaw mnie samą !-wykrzyczałam
****JUSTIN"S POV ****
Nie spałem z chłopakami całą noc . Szukaliśmy ją . Nie było po niej śladu . Szukaliśmy też Willa ale nigdzie nie natrafiliśmy na jego ślad . Zaczynam wariować .. Nie wiem co się dzieje z Kels nie wiem też czy żyje , nie wiem czy jest skrzywdzona ... NIC NIE WIEM DO CHUJA !
Boje się o nią .
Justin musimy jechać do Louisa .. On może coś wiedzieć . Miał układy z Wille'm .-Powiedział Jake
Dobra -wyszeptałem po czym wstałem i razem z chłopakami ruszyliśmy do Patrica .
Patric był znanym dilerem w naszym mieście . Kiedyś miał jakieś układy z Wille'm .
***
WIEM GDZIE JEST MOJA UKOCHANA ! ------------------------------------------------------------
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
JAk tam rozdział ?? Podoba się ? KOmentujcie ! Rozsyłajcie mojego bloga do Beliebers rozgłaszajcie go gdzie tylko będzie można ! Prosze <3 + ZOstawiajcie dłuższe komentarze : >
niedziela, 6 października 2013
Rozdział DZIEWIĘTNASTY
Otworzyłam oczy . Głowa bolała mnie niemiłosiernie .
Dopiero teraz przypomniało mi się co właściwie się stało. Szybko rozejrzałam się po pomieszczeniu . Leżałam na brudnym materacu .. Oprócz niego nie było nic ,tylko porozdzierane ściany .Usta miałam zaklejone taśmą tak samo jak ręce .
Nagle drzwi otworzyły się a do środka wszedł facet. Spojrzał się na mnie i uśmiechnął się łobuzersko .
Widzę że nasza mała księżniczka się obudziła -podszedł do mnie i położył dłoń na moim policzku .
Przyjrzałam się mu dokładnie i już wiedziałam skąd go znam .
Wpadł na mnie kiedy szłam do Justina . To było wtedy kiedy dostałam się do szkoły ..
Nie jestem twoją księżniczką psychopato -wykrzyczałam co brzmiało bardziej jak bełkot przez tą cholerną taśmie na ustach .
Oh już wiem czemu Jay jest z tobą .. Pewnie jesteś dobra w łóżku -wyszeptał jeżdżąc ręką po moim udzie przez co zaszkliły mi się oczy .
Zrobimy video dla twojego kochasia . Bądź lepiej grzeczna bo inaczej będę cię pieprzył co dziennie a przecież tego nie chce prawda ?
Szybko pokiwałam głową na nie .
Drzwi od pokoju się otworzyły a do środka wszedł chłopak z kamerą w ręku a w drugiej ręce trzymał nóż .
Chłopak dał temu drugiemu nóż a kamerę włączył i skierował w naszym kierunku.
Nagle facet położył się na mnie i zaczął całować moją szyje . Zaczęłam się szarpać .
Tylko się zabawimy .Zobaczysz spodoba ci się -wymruczał tuż przy moim uchu .
Zerwał ze mnie bluzkę i stanik a ja zaczęłam płakać . Nie spodziewanie zszedł ze mnie i spojrzał w kierunku kamery .
Widzisz Bieber twoja dziewczyna cierpi . Chce byś ją znalazł .Wiesz co będzie działo się z nią codziennie ?
Będę ją ciął . Będę ciął tą suke tak długo aż zdechnie . Za Ashley ! Ta dziwka będzie cierpiała za moją Ashley ! -W tym momencie pociągnął mnie za włosy po czym przejechał nożem po mojej ręce na co ja krzyknęłam z bólu płacząc .
Chłopak odepchnął mnie z taką siłą że wylądowałam na podłodze .Skrzywiłam się czując ból w ręku ale i w brzuchu ..
Obydwoje z nich wyszło a ja zostałam sama . Zaczęłam jeszcze gorzej płakać . Po paru godzinach odpłynęłam .
**** JUSTIN"S POV ****
Czy byłem wkurwiony ? Bardzo .
Nie wiedziałem co się dzieje PO tym jak Połączenie zostało zerwane pojechałem do Kelsey . Ale nikogo nie było . Powiedziałem wszystko Netanowi i jego chłopakom ,później zadzwoniłem do chłopaków i wszyscy pojechaliśmy do mnie . Rozmyślaliśmy plan . Musiałem się dowiedzieć gdzie jest Kelsey . PO prostu Musiałem !.
Justin coś dla Ciebie -Powiedział Jake podając mi jakąś płytę .
Skąd to masz ? I o to do cholery jest ?!
Listonosz to przyniósł jak jechaliście -Odparł a ja zabrałem od niego płyte i odtworzyłem na tv .
Na filmie był Wiliam i Kelsey . Moje mięśnie od razu się napięły .
Ten skurwiel zaczął ją rozbierać .
Wypierdalać stąd ! -Warknąłem wiedząc co zaraz się stanie .
Wszyscy wyszli oprócz Netana
Z powrotem odtworzyłem film .
''Widzisz Bieber twoja dziewczyna cierpi. Chce byś ją znalazł . Wiesz co będzie działo się z nią codziennie ?Będę ją ciął . Będę ciął tę sukę tak długo aż zdechnie . ZA ASHLEY! Ta dziwka będzie cierpiała na moją Ashley! ''
W tym momencie łza poleciała mi z oka widząc Kelsey płaczącą . Ona się bała .. Jakie Kurwa bała ?! Ona Była PRZERAŻONA !
Kurwa ! -krzyknąłem uderzając pięściom w ścianę .
Spojrzałem na Netana . On siedział i przecierał rękoma twarz .
Musimy ją znaleźć !Ona nie może umrzeć !-wykrzyczałem uderzając znów w ścianę . Ale tym razem zostałem odciągnięty przez chłopaków .----------------------------------------------------------------------
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
CO MYŚLICIE O ROZDZIALE ALE I O ZWIASTUNIE ?
Tak przy okazji chciałabym po prosić was byście pisali komentarze nie tylko z anonima ale i z kont :)
Rozsyłajcie mojego bloga wszędzie gdzie się da ! Promujcie go ! Bardzo proszę :)
Wiem że nie wszyscy znacie mnie dlatego też jeżeli macie jakieś pytania to pytajcie mnie na asku a ja postaram się odpowiedzieć video :)PYTAJCIE . CZekam ! : )
Dopiero teraz przypomniało mi się co właściwie się stało. Szybko rozejrzałam się po pomieszczeniu . Leżałam na brudnym materacu .. Oprócz niego nie było nic ,tylko porozdzierane ściany .Usta miałam zaklejone taśmą tak samo jak ręce .
Nagle drzwi otworzyły się a do środka wszedł facet. Spojrzał się na mnie i uśmiechnął się łobuzersko .
Widzę że nasza mała księżniczka się obudziła -podszedł do mnie i położył dłoń na moim policzku .
Przyjrzałam się mu dokładnie i już wiedziałam skąd go znam .
Wpadł na mnie kiedy szłam do Justina . To było wtedy kiedy dostałam się do szkoły ..
Nie jestem twoją księżniczką psychopato -wykrzyczałam co brzmiało bardziej jak bełkot przez tą cholerną taśmie na ustach .
Oh już wiem czemu Jay jest z tobą .. Pewnie jesteś dobra w łóżku -wyszeptał jeżdżąc ręką po moim udzie przez co zaszkliły mi się oczy .
Zrobimy video dla twojego kochasia . Bądź lepiej grzeczna bo inaczej będę cię pieprzył co dziennie a przecież tego nie chce prawda ?
Szybko pokiwałam głową na nie .
Drzwi od pokoju się otworzyły a do środka wszedł chłopak z kamerą w ręku a w drugiej ręce trzymał nóż .
Chłopak dał temu drugiemu nóż a kamerę włączył i skierował w naszym kierunku.
Nagle facet położył się na mnie i zaczął całować moją szyje . Zaczęłam się szarpać .
Tylko się zabawimy .Zobaczysz spodoba ci się -wymruczał tuż przy moim uchu .
Zerwał ze mnie bluzkę i stanik a ja zaczęłam płakać . Nie spodziewanie zszedł ze mnie i spojrzał w kierunku kamery .
Widzisz Bieber twoja dziewczyna cierpi . Chce byś ją znalazł .Wiesz co będzie działo się z nią codziennie ?
Będę ją ciął . Będę ciął tą suke tak długo aż zdechnie . Za Ashley ! Ta dziwka będzie cierpiała za moją Ashley ! -W tym momencie pociągnął mnie za włosy po czym przejechał nożem po mojej ręce na co ja krzyknęłam z bólu płacząc .
Chłopak odepchnął mnie z taką siłą że wylądowałam na podłodze .Skrzywiłam się czując ból w ręku ale i w brzuchu ..
Obydwoje z nich wyszło a ja zostałam sama . Zaczęłam jeszcze gorzej płakać . Po paru godzinach odpłynęłam .
**** JUSTIN"S POV ****
Czy byłem wkurwiony ? Bardzo .
Nie wiedziałem co się dzieje PO tym jak Połączenie zostało zerwane pojechałem do Kelsey . Ale nikogo nie było . Powiedziałem wszystko Netanowi i jego chłopakom ,później zadzwoniłem do chłopaków i wszyscy pojechaliśmy do mnie . Rozmyślaliśmy plan . Musiałem się dowiedzieć gdzie jest Kelsey . PO prostu Musiałem !.
Justin coś dla Ciebie -Powiedział Jake podając mi jakąś płytę .
Skąd to masz ? I o to do cholery jest ?!
Listonosz to przyniósł jak jechaliście -Odparł a ja zabrałem od niego płyte i odtworzyłem na tv .
Na filmie był Wiliam i Kelsey . Moje mięśnie od razu się napięły .
Ten skurwiel zaczął ją rozbierać .
Wypierdalać stąd ! -Warknąłem wiedząc co zaraz się stanie .
Wszyscy wyszli oprócz Netana
Z powrotem odtworzyłem film .
''Widzisz Bieber twoja dziewczyna cierpi. Chce byś ją znalazł . Wiesz co będzie działo się z nią codziennie ?Będę ją ciął . Będę ciął tę sukę tak długo aż zdechnie . ZA ASHLEY! Ta dziwka będzie cierpiała na moją Ashley! ''
W tym momencie łza poleciała mi z oka widząc Kelsey płaczącą . Ona się bała .. Jakie Kurwa bała ?! Ona Była PRZERAŻONA !
Kurwa ! -krzyknąłem uderzając pięściom w ścianę .
Spojrzałem na Netana . On siedział i przecierał rękoma twarz .
Musimy ją znaleźć !Ona nie może umrzeć !-wykrzyczałem uderzając znów w ścianę . Ale tym razem zostałem odciągnięty przez chłopaków .----------------------------------------------------------------------
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
CO MYŚLICIE O ROZDZIALE ALE I O ZWIASTUNIE ?
Tak przy okazji chciałabym po prosić was byście pisali komentarze nie tylko z anonima ale i z kont :)
Rozsyłajcie mojego bloga wszędzie gdzie się da ! Promujcie go ! Bardzo proszę :)
Wiem że nie wszyscy znacie mnie dlatego też jeżeli macie jakieś pytania to pytajcie mnie na asku a ja postaram się odpowiedzieć video :)PYTAJCIE . CZekam ! : )
sobota, 5 października 2013
UWAGA ! PRZECZYTAJ !
Więc jak wiecie Kelsey porwano . Nie wiadomo co będzie się dalej dziać .
Jeżeli chcecie choć trochę się dowiedzieć na temat tego co będzie się działo w najbliższych rozdziałach
:ZWIASTUN
PO obejrzeniu łapki w górę komu się podobało :) + Rozsyłajcie swoim znajomym Beliebers mojego bloga .
(Następny rozdział juz niedługo)
Z GÓRY DZIĘKUJE <3
Jeżeli chcecie choć trochę się dowiedzieć na temat tego co będzie się działo w najbliższych rozdziałach
:ZWIASTUN
PO obejrzeniu łapki w górę komu się podobało :) + Rozsyłajcie swoim znajomym Beliebers mojego bloga .
(Następny rozdział juz niedługo)
Z GÓRY DZIĘKUJE <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)